Connect with us

Styl i zdrowie

Prywatna służba zdrowia – kiedy tak, a kiedy nie?

Prywatna służba zdrowia staje się coraz popularniejsza. Wiele osób decyduje się na nią głównie przez wzgląd na mniejsze kolejki do specjalistów, ale nie tylko. Ma ona mnóstwo innych zalet.

Wysokie koszty

Z pewnością są one największym minusem prywatnej opieki medycznej. Nie każdy więc może sobie na nią pozwolić. Ceny wizyt są dość wysokie, a gdy dojdą do tego jeszcze dodatkowe badania, suma do zapłaty może nas negatywnie zaskoczyć. Niestety wiec osoby, które nie zarabiają wiele prawdopodobnie nie będą mogły sobie pozwolić na skorzystanie z prywatnej służby zdrowia. Oczywiście istnieją również pakiety bardziej przystępne cenowo, jednak zazwyczaj nie są one zbyt rozbudowane.

W zależności od stanu zdrowia

Tak naprawdę to powinno mieć decydujący wpływ na nasz wybór. Jeśli chorujemy przewlekle i potrzebujemy częstych konsultacji warto skorzystać z prywatnych usług medycznych. Oczywiście zanim wniesiemy opłatę powinniśmy sprawdzić, czy dany specjalista znajduje się w wybranym przez nas pakiecie. Ogromnym plusem prywatnej służby zdrowia jest to, że nie musimy stać w długich kolejkach do rejestracji, a następnie czekać na lekarza przez długie miesiące. Na stronie cmp.med.pl znajdziemy czytelny Panel Pacjenta, dzięki któremu w kilka chwil zapiszemy się do wybranego doktora. Co więcej w dowolnej chwili będziemy mogli także sprawdzić wyniki naszych badań, czy odebrać niezbędną receptę.

 

Ważny wybór

Jeśli korzystamy z usług medycznych bardzo często i zależy nam na czasie powinniśmy wybrać prywatną służbę zdrowia. Gwarantuje nam ona możliwość skorzystania z wielu usług w niedługim czasie, co więcej możemy wprost przebierać wśród wspaniałych specjalistów. Z kolei, gdy nie potrzebujemy wizyt zbyt często możemy pozostać przy publicznej opiece zdrowotnej. Wszystko zależy od naszych preferencji, potrzeb i oczywiście budżetu jaki jesteśmy w stanie przeznaczyć na ten cel.

Prywatna służba zdrowia ma bardzo dużo zalet. Choć nie wszyscy mogą sobie na nią pozwolić, wiele osób decyduje się na takie rozwiązanie, by zaoszczędzić sobie czasu i stresu podczas oczekiwania na ważną diagnozę.

czytaj dalej..
.  Kasy fiskalne Łask

Kliknij aby skomentować

Styl i zdrowie

Czy da się wyleczyć każdy ząb?

Art. sponsorowany

Współczesna technologia dentystyczna, a także świetnej jakości materiałów i narzędzia stomatologicznych pozwalają dentystom uratować niemal każdy ząb. Dzieje się to również w zupełnie bezbolesny sposób. Dodatkowo można pozbyć się problemów zarówno z zębami chorymi, jak i brzydko wyglądającymi. Dentyści odnajdują coraz to nowe metody na zęby przebarwione, ułamane, na walkę z próchnicą czy parodontozą. Jak znaleźć dentystę, który poradzi sobie z każdym zębem?

Sposoby na leczenie ułamanego zęba

Ułamany ząb bywa ogromnym i bardzo kłopotliwym problemem. Aby go odbudować stomatolog musi najpierw wykonać RTG. Jeżeli uszkodzenie nie jest zbyt duże można go odbudować przy pomocy materiału kompozytowego. Świetnym sposobem poradzenia sobie z ułamanym zębem jest licówka – a więc pokrycie całości uszkodzonego zęba, za pomocą cienkich płatków wykonanych z półprzezroczystego materiału, imitującego naturalne szkliwo zęba. W przypadku gdy doszło do ułamania całego zęba jedną z możliwości jest założenie porcelanowej korony bądź też wstawienie implantu.

Zęby przebarwione – jak je leczyć?

Sporym dyskomfortem są zęby przebarwione, co zazwyczaj spowodowane jest tym, co się dzieje w ich wnętrzu. Współcześni dentyści radzą sobie jednak doskonale również z tego rodzaju problemami. Zabiegi wybielania zębów są coraz częściej stosowane i są całkowicie nieinwazyjne oraz bezpieczne dla uzębienia pacjenta. Stomatolog jest w stanie również odbudować pościerane na skutek bruksizmu (nerwowego zaciskania zębów), nieprawidłowego szczotkowania lub wadliwego zgryzu brzegi uzębienia.

W jaki sposób ratować „ósemkę”?

Bardzo bolesnym i długotrwałym procesem jest wyrzynanie ósemek, które dodatkowo są bardzo podatne na próchnicę. Nie zaleca się jednak ich szybkiego usuwania, jako że mogą okazać się prawdziwym ratunkiem w momencie utraty innych zębów. To właśnie na ósemkach dentysta może oprzeć protezę bądź most oraz dokonać uzupełnienia brakującego uzębienia. Ósemka, czyli potocznie zwany „ząb mądrości” może być uratowana za pomocą zabiegu zwanego dekapiszonażem. Dentysta wycina fragment dziąsła, który znajduje się tuż nad ósemką i odsłania psujący się ząb, do którego z łatwością dociera.

Parodontoza i próchnica – jak radzić sobie z tymi schorzeniami?

Doświadczony dentysta jest w stanie podjąć walkę z dwoma najgorszymi schorzeniami uzębienia, a więc próchnicą i parodontozą.

Naczelną przyczyną powstawania parodontozy jest kamień nazębny. W związku z tym należy regularnie go usuwać, we wstępnym okresie nawet co trzy miesiące. Leczenie polega przede wszystkim na regularnym, częstym myciu zębów przy użyciu pasty, zawierającej składniki istotne w walce z omawianą chorobą. Dobrze jest również co jakiś czas przeprowadzać płukanie jamy ustnej przy pomocy specjalnego płynu. Niekiedy sytuacja jest bardziej skomplikowana, co wiąże się z zastosowaniem przez stomatologa antybiotykoterapii, a więc zapisaniu pacjentowi antybiotyku, likwidującego stan zapalny zęba. Oprócz powyżej wymienionych metod, o ile stan zębów to umożliwia, dentysta może wykonać zabieg kiretażu, a więc oczyszczania kamienia z korzeni.

W przypadku próchnicy stomatolog zazwyczaj zaleca zabieg fluoryzacji, a więc pokrycia zębów lakierem. Dzięki tego rodzaju czynnościom wzmocnione zostaje szkliwo zęba. Zabieg należy powtórzyć zazwyczaj po pół roku. Próchnicę najlepiej jest zwalczać poprzez wykluczenie z menu wszelkiego rodzaju cukrów prostych i słodkich napojów.

Podsumowanie

Chorób zębów jest sporo. Każdy organizm człowieka jest inny oraz inaczej radzi sobie z dolegliwościami. Dzięki idącej do przodu medycynie dentyści podejmują się każdorazowo ratowania naszych zębów.

Artykuł powstał dzięki uprzejmości gabinetu Primadent.

czytaj dalej..

Styl i zdrowie

„Kocham Cię” – wyznaj uczucie bez używania słów

Miłość to najpiękniejsze, choć dla wielu osób również i najtrudniejsze uczucie. Okupiona nierzadko trudem oraz kompromisami w ostatecznym rachunku, dodaje nam skrzydeł. Chcesz komuś wyznać miłość w oryginalny sposób? A może szukasz idealnego prezentu dla ukochanej osoby? Mamy dla Ciebie kilka propozycji! Serdecznie zapraszamy do lektury!

Bransoletki dla par – postaw na oryginalność!

Jednym z najciekawszych, a zarazem najefektowniejszych sposobów na przypomnienie ukochanej osobie o swoim uczuciu jest podarowanie personalizowanej bransoletki. Dlaczego? O słuszności tego wyboru przekonają Cię poniższe argumenty, a mianowicie:

  • możesz osadzić na niej grawer w postaci wyznania miłości, inicjałów, ważnej daty, cytatu itp.
  • nosząc identyczne bransoletki, udowadniacie sobie, jak wiele dla siebie znaczycie,
  • uśmiechasz się ilekroć spojrzysz na rękę, bo przypominasz sobie o ukochanej osobie.

Co wygrawerować na bransoletce dla par?

Wspomniałam powyżej, że na takiej bransoletce możesz osadzić grawer. Jeżeli nie masz pomysłu, lub zależy Ci na oryginalności słów, skorzystaj z jednej z poniższych propozycji!

  1. Always and forever. – Marcin
  2. Przyszłość należy do wyobraźni. – Wiola
  3. Od zawsze na zawsze. – Artur
  4. You are made of star stuff. – Karolina
  5. Be mine forever. – Karol
  6. Forever starts now. – Paweł

Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na chwytający za serce cytat, datę pierwszego pocałunku, czy też połączenie Waszych inicjałów, możesz mieć pewność, że Twoja druga połówka doceni tak miły gest.

Na co zwrócić uwagę podczas zakupu bransoletki dla par?

Decydując się na taki zakup, warto zwrócić uwagę na jakość gadżetu, aby uniknąć później zawodu. Najlepiej wybrać model wykonany ze stali szlachetnej o antykorozyjnej powierzchni. Stal zastosowana w bransoletce powinna się cechować wysoką twardością , dając tym samym odporność na zarysowania i uszkodzenia.

Stalowa bransoletka wzbogacona o elementy kauczuku to współcześnie jeden z najmodniejszych trendów na rynku. Możesz ją nosić na co dzień i mieć pewność, że zostanie zauważona!

Zbliża się Wasza rocznica? A może to dopiero początek Waszej znajomości i chcesz zaskoczyć ukochaną osobę tak oryginalnym wyzwaniem? Nie czekaj i już dziś zamów bransoletkę dla par! W końcu miłość jest najważniejsza!

czytaj dalej..

Styl i zdrowie

Jak znaleźć męża w dwudziestym pierwszym wieku

Dlaczego czytasz ten artykuł? Może jesteś singlem, który chętnie zmieniłby swój status? Może czekasz, aż miłość spadnie na Ciebie jak grom z jasnego nieba? Mam dla Ciebie złą wiadomość. Książę nie nadjedzie na białym rumaku. Kobieta idealna nie wpadnie w Twe ramiona za kolejnym rogiem. Zapomnij o komediach romantycznych i weź się do roboty – jeśli chcesz partnera, to go sobie znajdź!

Sposoby naszych mam (i babć)

Od kilku dni krąży po sieci poradnik dla kobiet z 1958 roku. W ponad stu punktach podpowiada on, jak szybko i skutecznie znaleźć sobie męża. Są wśród nich i zabawne, i rozkoszne, i wyrachowane.

  •         Tak więc miłe panie, ważna informacja: szukając męża musimy być miłe dla brzydkich mężczyzn.
  •         Przyda się również piękna przyjaciółka, może skorzystamy z jej resztek?
  •         Udawajmy ranne, zagubione i zakochane w piłce nożnej.
  •         Polujmy na wdowców na zjazdach dawnych klas.
  •         Jeśli to nie pomoże, zawsze możemy stanąć w kącie i cicho zapłakać. W mężczyźnie natychmiast ma to wzbudzić opiekuńcze uczucia.

Poradnik zupełnie pomija męską perspektywę. Być może znaleźć żonę było wtedy dużo łatwiej? Jeśli tak, to czas przeszły jest tu bardzo na miejscu. Teraz i pani, i pan równie długo i nieskutecznie mogą szukać swojej drugiej połówki. I nieraz szukają.

Współczesne tereny polowania na męża

Mentorki z lat 50-tych uważały, że udawane zainteresowanie męskimi sportami to strzał w dziesiątkę. Miało ono być narzędziem do skutecznego polowania na męża. Inna strategia zalecała udział w wieczorowych kursach o dowolnej tematyce. Im bardziej technicznej, „niekobiecej”, tym lepiej. Tutaj ważna była przewaga pierwiastka męskiego wśród uczestników.

A może by tak połączyć te dwie metody?

Symulowana miłość do piłki nożnej ma krótkie nogi ? Załóżmy, że fan tego sportu stanie się Twoim mężem. Szczęście małżeńskie może tu długo nie potrwać. Szybko będziesz mieć dość meczy wszystkich drużyn świata i okolic, która będą towarzyszyły Waszej codzienności. A Twój mąż może mieć dość Ciebie, która śmiesz na nie narzekać. A nie na to się pisał.

A co tak naprawdę lubisz?

  •         Może myślisz od dawna o kursie tańca? Wielu samotnych mężczyzn szuka partnerek do wspólnej nauki.
  •         A może lubisz biegać, jeździć na rowerze? Znajdź towarzysza do tych działań na portalu lokalnym.
  •         Portale społecznościowe mają nawet grupy, gdzie obcy ludzie umawiają się na wyjazdy wakacyjne. I lokalne, i bardzo egzotyczne.

Połączenie pasji z szukaniem miłości to przyjemne z pożytecznym. A właściwie przyjemne z przyjemnym.

Portale randkowe – do przemyślenia.

Ten wątek to taka Małgosia Rozenek tego artykułu – po prostu musiał się tu pojawić. Bo mamy dziś w ręku narzędzie znacznie potężniejsze niż nasze babcie i matki, czyli portale randkowe. Napisano o tym już więcej niż o royal baby, nie będę więc sprzedawać lodu Eskimosom i zachęcać do korzystania z tego rozwiązania. Jeśli szukasz miłości w dwudziestym pierwszym wieku, na pewno korzystasz lub zamierzasz korzystać ze swatek online.

Niebezpiecznie otrę się o truizmy, jednak zaryzykuję kilkoma radami:

  •         Biorąc na serio misję „znajdź męża” nie licz na to, że spotkasz go na portalu typu Badoo czy Tinder. Nie jest to oczywiście wykluczone,  jednak równie możliwe, jak spotkanie fana dobrej muzyki na koncercie Sławomira. Czyli na granicy błędu statystycznego.

Każdy z serwisów randkowych ma swoją specyfikę i typowego dla siebie użytkownika, razem z pakietem jego celów, oczekiwań i motywacji. Przed rozpoczęciem działań warto odrobić zadanie domowe i poczytać merytoryczne opinie użytkowników portali randkowych, jak np. ranking przygotowany przez https://www.lowli.pl/.

  •         Nie unikaj płatnych serwisów. Często opierają się one na złożonych algorytmach, których celem jest możliwie trafne dobranie partnerów. Dzięki temu ryzyko rozczarowań znacząco spada.
  •         Nie traktuj porażek personalnie. Jednym z minusów randek z Internetu jest syndrom „Janusza na zakupach”. Owszem, całkiem fajny ten towar, ale może tuż za rogiem czeka lepszy, może nawet idealny? Syndrom ten objawia się zerwaniem kontaktu po randce, która dla jednej ze stron wydaje się obiecująca. Niestety, to ryzyko, z którym trzeba się liczyć.

Zamiana ofiary w łowcę

Stań w kącie a znajdą Cię – tak mawiały nasze babcie. Dziś strategia ta raczej nie jest zalecana. Wiąże się z realnym ryzykiem staropanieństwa, co nie jest przyjemną perspektywą. Nawet jeśli użyjemy bardziej współczesnego określenia „singielki” w miejsce „starej panny”.

Znasz pewnie ten stary dowcip o mężczyźnie, który latami modlił się do Boga, aby wygrać na loterii. Aż Bóg w końcu przemówił każąc mu łaskawie… kupić los.

Weź to do siebie. Jeśli chcesz zostawić życie w pojedynkę, pomóż szczęściu. Od naszych babć (i trochę jeszcze mam) oczekiwano, że biernie będą czekać na męskie zainteresowanie. Mogły też wzbudzać je podstępnie, potajemnie, pozostając w roli ofiary, która czeka na łowcę. Na szczęście nas to już nie dotyczy. Walcz o swoje, powodzenia!

czytaj dalej..

Popularne